SOBOTA.
Pierwszy dzień wakacji :)
Zaprosiłam do siebie Kamila i Mike :)
Jak zwykle w sobotę :)
Byli u mnie kolo osiemnastej :)
Moja mama jak zawsze w sobotę zrobiła sushi.
Przyniosła do mnie od pokoju :)
Gdy Kamil wsadził pierwszy kawałek do buzi jego mina była bezcenna :D
Ja i Mika się z niego śmieliśmy =D
Oczywiście nie chciał następnego kawałka,a poprzedni wypluł :D
Gdy mama przyszła żeby zabrać talerz pytała się czy dobre wszyscy oczywiście
potwierdzili co mnie bardzo rozśmieszyło.
Kamil i Mika popili sushi colą co spowodowało że jeszcze bardziej było im nie dobrze :D
Koło 21 poszliśmy na szluga :)
Wtedy oczywiście im przeszło ale nie do końca :P
Nigdy nie zapomnę tego dnia :)
Nie zapomnę również innych dni spędzonych z moimi przyjaciółmi za którymi będę tęsknić.
Kocham~Izuś :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz